Najlepsze uczelnie
Ranking uczelni - TOP 10 Najlepsze uczelnie - RSS Najlepsze uczelnie - Twitter Najlepsze uczelnie - Facebook
mba-studia.edu.pl_banner_960x150.jpg
Strona główna>Uczelnie wykształciły idiotów

Uczelnie wykształciły idiotów

Kryzys gospodarczy wyznaczył nowy trend w uczelniach w Polsce. Dzisiaj widać jego namacalne skutki! Uczelnie wzrastały w Polsce jak grzyby po deszczu. Z każdym rokiem ich liczba stale rosła oferując liczne zawsze najlepsze, zawsze najbardziej unikatowe i przyszłościowe kierunki. Rozwój szkolnictwa wyższego zaczął się w latach 90-tych. Nowy rynek, nowe możliwości i całkowicie nowy ustrój zapoczątkowały pęd do wiedzy, który w konsekwencji spowodował wzrost liczby szkół wyższych w Polsce. Wiele czynników zagregowało popyt na studia. Kapitalizm zmienił odgórnie ustalaną ilość dóbr i usług w mechanizm regulowany przez potrzeby rynku, co więcej zmieniło się również wiele w zakresie postrzegania i wykonywania pracy. Rzeczywistość roku 2013 i kilku przyszłych lat nie rysuje się już w takich kolorowych brawach.

Słabnący rynek edukacji wymusza zmiany

Stale zmniejszająca się liczba studentów powoduje, że wiele uczelni nie wytrzymuje presji konkurencji i zamyka swoje mury bezpowrotnie. Według prognoz (GUS i AM2030) już za kilka lat liczba osób w wieku 19-25 będzie mniejsza nawet o 40%. Oznaczać to może tylko jedno - spadek liczby chętnych do nauki.

 

Wśród wielu niespotykanych dotąd działań marketingowych
polskich uczelni redakcja serwisu www.najlepszeuczelnie.edu.pl
natknęła się na dość awangardową
jak na rynek edukacji reklamę warszawskiej Uczelni Vistula.

 

Uczelnie kończą działalność

Uczelnie stają przed wyzwaniem, które dla wielu z nich może okazać się początkiem końca działalności. Zapowiedzi nie są optymistyczne. Na dzień 6 grudnia 2012 r. w likwidacji znajdują się 24 szkoły wyższe. Są to uczelnie niepubliczne, które często z powodu niewystarczającej liczby studentów podjęły decyzję o zakończeniu działalności. Są również takie uczelnie, które znikają z polskiego rynku, by w połączeniu z innymi podmiotami zaoferować większą liczbę kierunków jednocześnie ograniczając koszty funkcjonowania. Niedawny przykład grupy uczelni Vistula jest zwiastunem konsolidacji rynku edukacji. Czy jest receptą na sukces?

Prognozy GUS ostrzegają

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego kilka najbliższych lat pogłębi niż demograficzny, co wpłynie negatywnie na wiele gałęzi polskiej gospodarki. Rynek edukacji również ucierpi z powodu mniejszej liczby kandydatów na studia. Od dwóch lat uczelnie obserwują dotkliwy spadek liczby kandydatów. Nie pomagają nowe programy studiów, zwiększone wydatki na reklamę, promocje, prezenty i obniżone ceny czesnego.

Agresywna reklama sposobem na zwrócenie uwagi

Wśród wielu niespotykanych dotąd działań marketingowych polskich uczelni redakcja serwisu www.najlepszeuczelnie.edu.pl natknęła się na dość awangardową jak na rynek edukacji reklamę warszawskiej Uczelni Vistula. Przekaz powalił nas na kolana wzbudzając bardzo mieszane emocje. 216 tysięcy absolwentów szkół wyższych to bezrobotni..., czy w Polsce rodzą się sami idioci... - tylko te dwa zdania mogą powodować emocje, a jest ich więcej. Czy to pobudzanie świadomości nabitych w butelkę? Czy kolejny zabieg marketingowy? Zobaczcie sami - obejrzyjcie film.

 

Im więcej studentów będzie się kształcić
w Grupie Uczelni Vistula, tym więcej środków będziemy mogli
inwestować w ich edukację, prowadzoną jednak w sposób diametralnie inny.

O szczegóły tej kampanii zapytaliśmy przedstawicieli uczelni Vistula.

 

"Im więcej firm będzie z nami współpracować,
tym więcej studentów będzie mogło uczęszczać na staże
i zdobywać praktyczne doświadczenie."

 

Redakcja: Co skłoniło pomysłodawców do połączenia sił 6 uczelni prywatnych z Warszawy i Łodzi?

Agnieszka Gawrych - uczelnia Vistula: Powód jest bardzo prosty. W drodze połączenia stworzyliśmy Grupę Uczelni Vistula, która staje się jednym z najprężniej działających ośrodków akademickich w Polsce. Celem tej współpracy jest wyposażenie naszych studentów w praktyczną wiedzę i doświadczenie. Nie chcemy jednak stać w miejscu. Naszym priorytetem jest dalszy rozwój oferty. Dzięki fuzji koszty utrzymania Grupy udało się obniżyć aż o 30 proc.

Redakcja: Która z wymienionych uczelni: Uczelnia Vistula, Akademia Finansów w Warszawie, Wyższa Szkoła Hotelarstwa Gastronomii i Turystyki w Warszawie, Wyższa Szkoła Turystki i Rekreacji im. M. Orłowicza w Warszawie, Wyższa Szkoła Turystyki i Hotelarstwa w Łodzi, Europejska Akademia Sztuk zainicjowała ten proces?

Agnieszka Gawrych - uczelnia Vistula: Inicjatywa wyszła ze strony Uczelni Vistula. Należy jednak pamiętać, że proces ten nie miał na celu przejęcia pozostałych szkół wyższych, lecz połączenie zasobów edukacyjnych. W odróżnieniu od pozostałych sektorów w gospodarce, szkoły wyższe nie mogą być przejmowane. Wszystko odbywa się w oparciu o porozumienie i za zgodą Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Redakcja: Zatem można mówić o konsorcjum, nie o jednym podmiocie.

Agnieszka Gawrych - uczelnia Vistula: W przypadku Grupy Uczelni Vistula proces jej formalnego łączenia dobiega już końca. Ministerstwo wydało zgodę, by z połączonych sześciu szkół powołać trzy podmioty o profilu ekonomiczno-biznesowym, hotelarsko-turystycznym i artystycznym. Podmioty te działają jako Akademia Finansów i Biznesu Vistula, Szkoła Główna Turystyki i Rekreacji oraz Europejska Akademia Sztuk.

Redakcja: Jaka jest forma organizacyjna połączonych uczelni? Jak daleko sięga fuzja wspomnianych ośrodków akademickich? Czy połączone uczelnie będą pod kierownictwem jednego rektora i senatu? Czy połączone uczelnie będą wydawały wspólny dyplom pod nazwą jednej wiodącej uczelni?

Agnieszka Gawrych - uczelnia Vistula: Grupa Uczelni Vistula posiada jedną administrację i jedną strategię rozwoju dla 5,5 tys. studentów. Dotyczy to zarówno Akademii Finansów i Biznesu Vistula, jak i Szkoły Głównej Turystyki i Rekreacji oraz Europejskiej Akademii Sztuk. Każda uczelnia kierowana jest przez swojego rektora i tak: Akademia Finansów i Biznesu - rektor prof. Krzysztof Rybiński, Szkoła Główna Turystyki i Rekreacji - rektor prof. dr hab. Aleksander Ronikier, Europejska Akademia Sztuk – rektor prof. Antonii Fałat. Każda z tych uczelni wydawać będzie swoje dyplomy.

Redakcja: Jak proces łączenia uczelni wpłynie na jakość kształcenia?

Agnieszka Gawrych - uczelnia Vistula: Nie jest sztuką grupowanie pod jednym dachem jak największej liczby studentów. Fuzja musi być poparta mądrą strategią, którą konsekwentnie realizujemy. Odzwierciedleniem jest niedawny awans w rankingu „Perspektyw” i „Rzeczpospolitej”. Tuż przed fuzją Uczelnia Vistula zanotowała największy skok wśród placówek niepublicznych, zdobywając nagrodę specjalną Awans 2011. Nie zadowalamy się jednak tym stanem. Dalej rozwijamy naszą ofertę. Podam kilka przykładów. Już dziś nasi studenci mogą skorzystać z 60 specjalizacji i kształcić się zarówno na stopniu licencjackim, magisterskim, jak i doktoranckim. Niewiele uczelni prywatnych daje taką możliwość. Ponadto, uruchomiliśmy sześć programów edukacyjnych, które są prowadzone wyłącznie w jęz. angielskim. Oferujemy także kursy z języka chińskiego i tureckiego. Oprócz tego, studenci mogą ubiegać się o staże w ponad 40 firmach, m.in. w ING czy Saint-Gobain. Staże te poprzedzone są rocznymi przygotowaniami, w trakcie których młodzi ludzie mogą podnosić swoje kwalifikacje.

Redakcja: Jednym słowem warto rozpocząć studia w Państwa uczelniach. To świadczy o dużej świadomości biznesowej Państwa programów nauczania. Jednak chciałbym zadać kilka pytań o kampanię, którą zauważyłem w sieci. Od chwili połączenia placówek widoczna jest w sieci internetowej kampania promująca nową jakość nauczania. Używając mocnych cytatów przedstawiacie Państwo w sposób enigmatyczny hasła klucze, które nie rysują w klarowny sposób nowej oferty edukacyjnej. Czym szczególnym wyróżnia się program pod hasłem "stop bezrobociu studentów"? Czym szczególnym wyróżnia się oferta uczelni (grupy uczelni) Vistula?

Agnieszka Gawrych - uczelnia Vistula: Wyróżniają nas dwa obszary, czyli współpraca z biznesem oraz poruszanie się w międzynarodowym środowisku. Dzięki fuzji stajemy się atrakcyjniejszym partnerem tak dla biznesu, jak i dla zagranicznych ośrodków akademickich. Duży może wszakże więcej. Ta prawidłowość obowiązuje także w szkolnictwie wyższym. Im więcej firm będzie z nami współpracować, tym więcej studentów będzie mogło uczęszczać na staże i zdobywać praktyczne doświadczenie. Im więcej studentów będzie się kształcić w Grupie Uczelni Vistula, tym więcej środków będziemy mogli inwestować w ich edukację, prowadzoną jednak w sposób diametralnie inny od dotychczasowego modelu nauczania, który bazował wyłącznie na wiedzy teoretycznej.

Redakcja: Kto to jest patron biznesowy w relacjach z grupą uczelni Vistula? Na czym polegają płatne staże biznesowe?

Agnieszka Gawrych - uczelnia Vistula: Współpraca z biznesem ma umożliwić naszym studentom rozwiązywanie problemów, z którymi firmy stykają się we współczesnym świecie. W tym celu każdemu kierunkowi studiów chcemy dedykować opiekuna biznesowego, czyli firmę, która będzie dzielić się praktycznymi doświadczeniami. Dzięki temu, zgodnie ze strategią, już za trzy lata połowa prac dyplomowych powinna być pisana na potrzeby biznesu. W ten sposób studenci już w czasie studiów nabędą umiejętności praktyczne. Chcemy skończyć z pisaniem prac na potrzeby profesorów, którzy później wykorzystują je w swoich publikacjach naukowych.

Redakcja: Brzmi wyjątkowo obiecująco. Jednocześnie to bardzo odważny krok. Prace dyplomowe na potrzeby rynku pisane w dużej mierze w oparciu o praktykę to bardzo radykalna zmiana. Czy tych 216 000 bezrobotnych, bo na te dane się Państwo powołujecie, nie pochodzi również z takich ośrodków dydaktycznych jak Uczelnia Vistula, Akademia Finansów w Warszawie, Wyższa Szkoła Hotelarstwa Gastronomii i Turystyki w Warszawie, Wyższa Szkoła Turystki i Rekreacji im. M. Orłowicza w Warszawie, Wyższa Szkoła Turystyki i Hotelarstwa w Łodzi oraz Europejska Akademia Sztuk? Czy te uczelnie również mogą pochwalić się tym, że wykształciły urodzonych “idiotów”? Przywołujecie Państwo mocne dane. Ilu z tych 216 000 bezrobotnych pochodzi z 6 wspomnianych uczelni? Ilu Państwa absolwentów pozostaje bezrobotnymi, a ilu znajduje prace? Prowadzicie Państwo takie badania? Wielu widzów tego filmu mogło odebrać go wyjątkowo personalnie.

Agnieszka Gawrych - uczelnia Vistula: Owszem, wśród 216 000 bezrobotnych znajdziemy zapewne także absolwentów szkół, które uczestniczyły w procesie fuzji i tworzenia Grupy Uczelni Vistula. Ale z tych też powodów zdecydowaliśmy się na połączenie sił i dalszą zmianę modelu nauczania. Wszystko po to, by liczba bezrobotnych studentów była niższa w przyszłości. Drugiej szansy szkolnictwo wyższe nie dostanie. Kiedy w latach 2001-2003 polską gospodarkę dotknął kryzys, odsetek bezrobotnych studentów był wyższy niż dzisiaj. Ale uczelnie zarówno publiczne, jak i prywatne na to nie reagowały, bo nie miały ku temu podstaw. Niż demograficzny rysował się dopiero na dalekim horyzoncie. Dzisiaj jest inaczej. Nawet jak minie kryzys i gospodarka znów zacznie się szybciej rozwijać, tworząc nowe miejsca pracy, szkoły wyższe pozostaną z tym samym pytaniem: co zrobić, by przyciągnąć do siebie studentów? My znamy odpowiedź i w porę reagujemy. Podam kolejny konkretny przykład. W ramach Grupy Uczelni Vistula działa Europejska Akademia Sztuk. W medialnej rzeczywistości, w której co chwila mówi się o rosnącym zapotrzebowaniu na inżynierów i informatyków, powołanie podmiotu o profilu humanistyczno-artystycznym wydaje się nietrafionym pomysłem. Bynajmniej.

Redakcja: Jakie są Państwa plany na najbliższe lata?

Agnieszka Gawrych - uczelnia Vistula: Plany są bardzo precyzyjne. Grupa Uczelni Vistula powinna znaleźć się wśród 10. najmocniejszych szkół wyższych w Polsce. Jednocześnie chcemy dalej rozwijać współpracę z zagranicznymi uczelniami. Nie wykluczamy bowiem utworzenia w przyszłości grupy, która swoim zasięgiem będzie obejmować szkoły w innych państwach. Coraz więcej studentów chce i może uczyć się za granicą. Warto im w tym pomóc.

Redakcja: Zatem nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Państwu powodzenia. Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał: Paweł Maciejczyk, redakcja www.najlepszeuczelnie.edu.pl, Warszawa, 6 grudnia 2012 r.

swps_baner_1.jpg
wsisiz_logo_banner_7.jpg
cc_promo_2.jpg
ue_wroclaw_logo_banner_1.jpg
wsaib_banner_3.jpg
collegium_da_vinci_banner_1.jpg